zamknij         x
Serwis www.artboomfestival.pl używa plików cookies zgodnie z opisaną polityką prywatności. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na użycie plików cookies.
KTO CO KIEDY GDZIE

BLU


Blu to pseudonim artysty, urodzonego na początku lat 80-tych XX wieku. Jest to jedyna oficjalnie dostępna informacja na jego temat; reszty dowiadujemy się poprzez działania artystyczne.
Definiowanie Blu jako twórcy street artu jest zbyt dużym uproszczeniem, choć niewątpliwie większą cześć jego prac stanowią ogromne murale rozproszone w różnych miejscach świata (Berlin – Niemcy; Saragossa, Walencja, Madryt i Barcelona – Hiszpania; Londyn – Wielka Brytania; a także w Palestynie czy krajach Południowej Ameryki). Bolonia była pierwszym miastem, które wyraziło zgodę na „bombing” (nocne malowanie ścian i inne działania wykonywane dotąd bez pozwolenia), czyli pierwsze graffiti Blu w 1999 r.

Już od czasów debiutu, w działaniach towarzyszyli mu inni artyści, m.in.: Sweza, Run i Dem oraz Ericailcane. Wspólnie z tym ostatnim, zrealizował kilka murali m.in. w Polsce, a przyjacielskie i artystyczne relacje łączą twórców do dziś.

Poza tworzeniem w technice muralu, którą doskonali od lat, w 2001 r. Blu rozpoczął realizację „non stop motion” video. W technice tej, fotogram po fotogramie, tworzy filmy krótkometrażowe (których podstawę stanowią szkice wykonane na papierze lub na murze).

Wiele galerii wykazało zainteresowanie działaniami Blu, lecz w miarę możliwości próbował on ich unikać na rzecz uczestnictwa w niezliczonych festiwalach międzynarodowych (niemniej w 2008 roku zdecydował się na udział w zbiorowym pokazie street artu w Tate Modern w Londynie). Nie rezygnuje z działań instytucjonalnych i galeryjnych, lecz zdecydowanie woli duże powierzchnie, służące jako płótno, niż „obiekty sztuki” na sprzedaż.

Artysta często maluje ludzkie kształty i wypełnia je jasnymi kolorami. Wyraża w ten sposób swoją osobistą ideologię i polemikę wobec współczesnego społeczeństwa, nie zagłębiając się w politykę, ale poruszając uniwersalne kwestie społeczne. Poprzez mury miast, które go goszczą, wywołuje u widza zachwyt, możliwy do wygenerowania tylko poprzez dzieła tak ogromnych rozmiarów.
mural


ding dong dumb

Stworzone przez BLU humanoidy, wyglądające jednakowo jak stado owiec, wsłuchują się z rozdziawionymi ustami w niemy dźwięk złotego dzwonu. Tak naprawdę ten wielki, kosztowny instrument to megafon, przez który „ktoś” przemawia do zasłuchanego tłumu.

Prace BLU skłaniają do myślenia i poszukiwania wielu kluczy interpretacyjnych w obrazie – ukrytych tam przez artystę lub nie.

W krakowskich obrazach, schematyczne linie i kształty ledwie mogą pomieścić niepokorne znaczenia, które uderzają w oczy i umysły odbiorców: olbrzymie, spokojne morze oszołomionych, uniesionych głów – uchwyconych gdzieś pomiędzy zdumieniem a pełnym zachwytu skupieniem – które potulnie poddają się hipnotycznemu zewowi przytłaczającej, miażdżącej potęgi. Jednak proces ten łagodzi maska, pod którą ten „ktoś” się kryje – szata, złocista i oślepiająca, jak klatka więżąca pozbawionych siły woli ludzi BLU.

Na realizację krakowskiego muralu artysta wybrał ścianę budynku przy ulicy Józefińskiej (Podgórze). Jego projekty są zwykle dostosowane do powierzchni i otoczenia, które zastaje. Poza kwestiami estetycznymi, BLU interesują także problemy społeczne miast, w których tworzy. Zazwyczaj każde graffiti zaczyna od przygotowań w podręcznym szkicowniku, jednak efekt końcowy jest wynikiem autorskiej improwizacji: budynki stają się niejako kartką papieru, na której szkicuje. Jego murale są najczęściej oszczędne kolorystycznie; dominuje w nich fascynacja linią i formą. BLUu w swojej twórczości odwołuje się do undergroundowych i niezależnych twórców komiksów, np. Roberta Crumba, oraz do tradycji włoskich fresków. Artysta lubi nawiązywać do tzw. cięć Gordona Matta-Clarka (niestety wszystkie budynki, pocięte przez twórcę zostały dotychczas wyburzone; pozostało jedynie parę fragmentów prac, zdjęcia, zestawy pociętych kadrów oraz filmy). Aktywność Matta-Clarka była powiązana z grupą działającą w latach 70. XX wieku pod szyldem Anarchitecture. Anarchistyczna działalność anarchitektów skupiała się wówczas na miejskich obszarach, częściowo porzuconych albo będących strefą przejściową. Uwagę Matta-Clarka przyciągały miejsca o niejednoznacznym statusie, bez przyszłości i bez szans na inwestycję. „Sposób w jaki Matta-Clark używał budynków jako rzeźb, staram się naśladować kiedy maluję” – mówi BLU.


Zdjęcia: Weronika Szmuc

Kuratorzy: Mirka Bałazy, Francesca di Marzo




2011 - ∞