zamknij         x
Serwis www.artboomfestival.pl używa plików cookies zgodnie z opisaną polityką prywatności. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na użycie plików cookies.
12.10.2015

7. Grolsch ArtBoom Festival dobiegł końca



7. Grolsch ArtBoom Festival
dobiegł końca
Sztuka współczesna znów poradziła sobie w Krakowie

W ramach 7. edycji Grolsch ArtBoom Festivalu sztuka zmagała się z przestrzenią publiczną pod hasłem „Przemiana wsi w miasto”. Wydaje się, że tegoroczne mierzenie się sztuki z ulicami i skwerami Krakowa sięgało zarówno po przeszłość, jak i teraźniejszość. Z jednej strony to właśnie pod Wawelem wybuchła chłopomania, czyli zjawisko artystyczne, które pojawiło się wśród polskiej inteligencji w końcu XIX wieku, a którego przejawem był zachwyt folklorem, ludową obyczajowością, a także postulat powrotu do natury. Wynikiem owej manii były śluby – malarza Włodzimierza Tetmajera z chłopką Anną Mikołajczykówną oraz poety Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną. Te drugie zaślubiny stały się inspiracją dla słynnego polskiego dramatu, czyli Wesela Stanisława Wyspiańskiego. Do tego ostatniego wydarzenia odwoływało się kilka projektów tegorocznego Grolsch ArtBoom Festivalu, m.in. instalacja Honey/Moon Anny Królikiewicz, która ściany Domu Zwierzynieckiego zmieniła w jadalne „plastry miodu”.

W tym roku mija sto lat, odkąd domknięto plan stworzenia Wielkiego Krakowa. W latach 1910-1915 przyłączono do miasta sąsiednie miejscowości, w tym kilka wsi, między innymi Zwierzyniec. Był to pierwszy w historii polskiej urbanistyki plan regulacyjny, wyprzedzający o kilka lat prace nad tworzeniem – na podobnej zasadzie - Wielkiego Lwowa i Wielkiej Warszawy. Koncepcja w założeniu służyła uporządkowaniu nowych terenów, ale sprawiła, że wiele z nich straciło swój pierwotny charakter. O tym zjawisku opowiadały m.in. billboardy Nieudane inwestycje Oliviera Resslera czy W kawałkach Mykoli Ridnyi’ego.

Warto podkreślić, że w tym roku z tematem wsi mierzyło się wielu cenionych artystów. Jeden z najbardziej znanych malarzy polskich, Leon Tarasewicz, zaprezentował instalację Waliły – Kraków – Waliły, która stała się pasiastym (przypominającym ludowe tkaniny) pomostem między dworcem a wyjściem w miasto. Z kolei u zbiegu ulic Czarnowiejskiej i Kijowskiej stanęła Żywa Latarnia, wykonana przez Piotra Lutyńskiego. Abstrakcyjna instalacja to odwołanie do minionych czasów, gdy z jednej strony żywa była tradycja stawiania na polskich wsiach kapliczek, z drugiej – w krajobrazie Krakowa nie brakowało tzw. latarni umarłych. Projekty pokazują, że sztuka umiejętnie zmierzyła się z takimi zagadnieniami jak topos modernizacji.

Warto zaznaczyć, że Grolsch ArtBoom Festival wychwytuje trendy obowiązujące dziś w świecie sztuki. Chętnie stawia na projekty sensualne, angażujące różne zmysły. Przekracza granicę między wizją i fonią, zestawia ze sobą media i gatunki.

Festiwal docenia także młodych artystów, wchodzących dopiero do obiegu świata sztuki. To dlatego od sześciu lat, w jego ramach organizowany jest konkurs Fresh Zone. W tym roku zwycięzcami tej sekcji festiwalu zostali: Karolina Balcer za projekt Teren prywatny, Aleksandra Goral i Aleksandra Korzelska za pracę I woke up like this oraz Anna Pichura, Jolanta Nowaczyk, Błażej Kraus za Modułową działkę przyszłości.


Organizatorem festiwalu jest Krakowskie Biuro Festiwalowe.