zamknij         x
Serwis www.artboomfestival.pl używa plików cookies zgodnie z opisaną polityką prywatności. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na użycie plików cookies.
02.10.2015

Wieś na banerach i billboardach



Kolejna edycja Grolsch ArtBoom Festivalu już na półmetku. Sztuka współczesna pojawia się więc w najróżniejszych odsłonach i w najmniej spodziewanych miejscach. A że temat tegorocznej edycji festiwalu brzmi „Przemiana wsi w miasto”, bywa zaskakująco...

Skwer przy zbiegu ulic Czarnowiejskiej i Kijowskiej. Stanęła tam kapliczka, wykonana przez Piotra Lutyńskiego. Abstrakcyjna instalacja to odwołanie do przeszłości. Żywa latarnia jest bowiem nawiązaniem do tradycji polskich kapliczek, które wpisały się w krajobraz wsi. Wznoszone przy drogach, stanowiły obiekt kultu i wspólnotowego doświadczenia mieszkańców przez grupową modlitwę, czy tradycyjne parafialne pielgrzymki. Stały się widomym znakiem wiary, ale i lokalnej tożsamości. Praca Lutyńskiego przypomina także o tradycji tzw. Latarni Umarłych. W Krakowie istniały one od XIV w. i stanowiły rodzaj świetlnych punktów na mapie miasta, które pozwalały na orientowanie się w topografii. Były też wyraźnym ostrzeżeniem. Jedną z najstarszych była Latarnia Umarłych usytuowana przy kościele św. Mikołaja przy ulicy Kopernika 9, ostrzegała przed przekroczeniem granicy szpitala dla trędowatych. Z biegiem lat latarnie zmieniły swoją funkcje i stały się zwykłymi kapliczkami, często ozdobionymi figurami świętych. Lutyński pokazuje, jak niektóre ważne elementy krajobrazu, istotne dla tożsamości, z upływem czasu i zmianą zwyczajów stają się niemal niewidoczne. Forma jego pracy, abstrakcyjna, krzycząca formami, każe na siebie zwrócić uwagę. Obok niej nie można przejść obojętnie.

Z kolei Mykola Ridnyi odwołuje się do powieści Johna Steinbecka. W Gronach gniewu pisarz snuje opowieść o rodzinie amerykańskich farmerów, którzy zmuszeni zostają przez bank i zmiany zachodzące na wsi, do opuszczenia rodzinnej Oklahomy. Jednym z wątków, jakie opisuje Steinbeck jest proces wyprzedaży farmerskiego majątku, w tym zwierząt, których rodzina zmuszona jest pozbyć się niemal za bezcen. To właśnie ta historia stanowiła punkt wyjścia dla pracy W kawałkach, ukraińskiego artysty. Banery zlokalizowane przy ul. Królowej Jadwigi zawierają z jednej strony wyjęte z powieści opisy rzeczy, które zostały sprzedane przez rodzinę farmerów, z drugiej - przedstawienia obiektów, jak narzędzia czy broń. Wszystko przypomina dzisiejszą reklamę hipermarketu. Bo wszystko można kupić.

Oliver Ressler postanowił przepytać miejskich aktywistów, a także kuratorów i artystów, na temat bolączek przestrzeni miejskiej. Z rozmów i wizyt w dzielnicach, które kiedyś były wsiami włączanymi w granice miasta, powstały projekty billboardów. Wszystkie opisują niekontrolowany rozrost osiedli, rozbuchany apetyt deweloperów, zajmowanie kolejnych działek i przestrzeni pod inwestycje. Wielkie, grodzone osiedla, pościskane, przeskalowane, bez zieleni i oddechu. Billboardy Nieudane inwestycje, z których jeden można zobaczyć przy ul. Kałuży, mają zwrócić uwagę mieszkańców i władz miasta na psucie przestrzeni miejskich.

Organizatorem festiwalu, który potrwa od 25 września do 9 października, jest Krakowskie Biuro Festiwalowe.

Pełen opis festiwalowych projektów można znaleźć na stronie www.artboomfestival.pl