zamknij         x
Serwis www.artboomfestival.pl używa plików cookies zgodnie z opisaną polityką prywatności. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na użycie plików cookies.
20.06.2014

Nowa Huta w romskim wydaniu

Fot. Michał Ramus, www.michalramus.com

Grolsch ArtBoom Festival miał ambicję, by zaproszeni artyści pracowali z lokalną społecznością, by jednym z tematów była odrębność i poczucie tożsamości Nowej Huty, która stała się w tym roku tematem przewodnim wydarzenia. Projektem, który realizuje te założenia jest Nova Roma.

Znana polska artystka Marta Deskur, wraz z romskim Stowarzyszeniem Harangos przeprowadziła cykl warsztatów z romskimi asystentami i dziećmi z dwóch nowohuckich świetlic. Podczas zajęć stworzona została seria kolaży i fotomontaży, dla których punktem wyjścia stały się współczesne fotografie Nowej Huty. Powstały prace opatrzone romskimi tytułami, które próbują opowiadać surrealistyczne historie wizualne. Wpisane w budynki, ulice i place nowe postaci i dzieła sztuki, oswajają przestrzeń i oznaczają ją na nowo. A może to po prostu próba snucia marzeń o kolorowej przyszłości dzielnicy?

Efektem warsztatów stała się książka artystyczna. To znakomicie przygotowana edytorsko publikacja, w której wszystkie tytułu są w języku romskim. Dzięki temu całość można potraktować jak katalog tajemnych znaków, dający poczucie odrębności i budujący szacunek do romskiej tradycji. Projektowi towarzyszy także wystawa prac stworzonych przez najmłodszych romskich mieszkańców dzielnicy we współpracy z artystką (ARTzona OKN, os. Górali 4).

To projekt ważny z kilku powodów. W Nowej Hucie żyje duża diaspora romska. Grupa ta, z silnie rozbudowanym poczuciem tożsamości i odrębności, często kultywująca własne tradycje, pozostaje jakby na uboczu. To nowohuccy niewidzialni albo raczej widzialni tylko przez pryzmat stereotypów. Projekt Nova Roma przypomina nie tylko o odpowiedzialności za jakość ulic i placów. Jest również próbą wkluczenia w obręb społeczności, przesunięcia społecznych granic i zwrócenia uwagi na przestrzeń publiczną jako wspólną własność. Przypomina o konieczności włączenia mniejszości do gronaobywateli dzielnicy - a wszystko przy poszanowaniu specyfiki tej mniejszości, z jej językiem i tradycjami.