zamknij         x
Serwis www.artboomfestival.pl używa plików cookies zgodnie z opisaną polityką prywatności. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na użycie plików cookies.
18.06.2014

Młode sztuki w Nowej Hucie

Fot. Michał Ramus, www.michalramus.com

Grolsch ArtBoom Festival chce doceniać młodych artystów. To dlatego od 5 lat organizowany jest konkurs Fresh Zone. Tegoroczną edycję wygrali: duet Hubert Gromny i Xavery Wolski, Monika Kozub oraz Marta Frank.

W tym roku inspiracją dla młodych artystów - tak jak dla całego festiwalu - stała się Nowa Huta. Powodów było kilka. Przede wszystkim jest to dziś jedna z dynamicznie rozwijających się dzielnic Krakowa, wciąż chętnie odwiedzana przez turystów, którzy chcą przekonać się jak wygląda komunistyczna utopia i miasto zbudowane od podstaw, mające być aglomeracją przyszłości. Ale Nowa Huta to także punkt na mapie Krakowa o ogromnym poczuciu odrębności i własnej tożsamości. To wreszcie miejsce, w którym wciąż czuje się twórczy ferment i kreatywną energię. To wszystko stało się punktem wyjścia dla artystów zaproszonych do kolejnej edycji organizowanego przy okazji Grolsch ArtBoom Festivalu konkursu Fresh Zone. Temat przewodni tegorocznej edycji brzmiNowa Huta: Redefinicja. Konkurs ma za zadanie pomóc młodym artystom wejść w obieg artystyczny, pozwolić im skonfrontować się z publicznością. Jak co roku, w wyborze prac najważniejszymi kryteriami były aspekt społeczny, a także uwzględnienie charakteru i specyfiki miejsca realizacji projektu.

Zwycięskie prace na różne sposoby pracują z tkanką urbanistyczną i społeczną Nowej Huty. Duet Hubert Gromny i Xavery Wolski przygotował projekt Let's trim our hair in accordance with lifestyle. Artystów zainspirowało stworzenie w Korei Północnej prawa kodyfikującego katalog dopuszczalnych fryzur, jakie mogą nosić obywatele. Podobne rozwiązanie teraz zastosowane zostało przez artystów w Nowej Hucie. Tu też przygotowano katalog wybranych fryzur, które można sobie wybrać w salonie Bobas, czyli miejscu, w którym strzyże się kilka pokoleń mieszkańców Nowej Huty.

To ciekawy i wielopoziomowy projekt. To przypomnienie komunistycznej przeszłości, gdzie próba ustandaryzowania życia odbywała się w wielu aspektach. Ale to także zaprezentowanie miejsca, które oparło się pokusie łatwej i powierzchownej modernizacji w duchu kapitalizmu lat 90. Zamiast gentryfikacji, czyli wypierania dawnych mieszkańców i miejsc w których bywali, przez banki, hotele i sieciowe sklepy, mamy do czynienia z lokalnym kolorytem, miejscem naznaczonym nowohuckim charakterem. Wreszcie jakby mimochodem ten projekt wchodzi we współczesność – rozglądając się po ulicach i modnych klubach aż trudno uwierzyć, że w dziś nie obowiązuje katalog modnych, hipsterskich fryzur. Dyktat mody – gdy idzie o wizerunek - bywa tak wymagający jak dyktatura polityczna.

Monika Kozub także działa na przeszłości. W projekcie Ciepło/zimno przypomina mieszkańcom o istnieniu schronów. Nowa Huta, jako miejsce strategiczne dla gospodarki ze względu na produkcję stali, została zabezpieczona siecią podziemnych pomieszczeń. Zaznaczając je na mapie, a także opakowując błyszczącą folią naziemne wywietrzniki, artystka przypomina o historii, roli miasta w przeszłości, podskórnym, tajemniczym życiu Nowej Huty.

Marta Frank przez projekt Reset chce, by w Nowej Hucie na godzinę zgasło światło – jak za czasów PRL-u, kiedy przerwy w dostawach prądu były codziennością kryjącą się pod hasłem 20. stopień zasilania. Jakby dzięki artystycznemu gestowi historia dzielnicy miała zacząć się od nowa, bez dawnych obciążeń. Jakby właśnie następowało resetowanie systemu. Ale to także wybicie z bezpiecznego stanu dobrego samopoczucia, uświadomienie, jak bardzo uzależniliśmy się od źródeł zasilania.

Ze względu na niedogodności i kwestie natury formalno – faktycznej związane z wyciemnieniem części osiedla, zdecydowaliśmy się pozostawić projekt Reset w sferze konceptualnej

Festiwal dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego