07.09.2011

Murale Banksy’ego wywiezione z Betlejem

Świat sztuki obiegła kilka dni temu wiadomość o akcji jednej z galerii, która wywiozła z Betlejem dwa murale słynnego street-artowego artysty Banksy’ego i przewiozła je do Nowego Jorku. Galeria motywuje swoje działanie ochroną dzieł przed zniszczeniem, zaś znawcy rynku sztuki mówią o kradzieży i odarciu prac z pierwotnego znaczenia.

Spór między galerią a fanami Banksy’ego toczy się przede wszystkim o dwa murale: Stop and SearchWet Dog, które artysta stworzył w Betlejem w 2007 roku, w okolicy muru oddzielającego Izrael od terytorium Autonomii Palestyńskiej.

Świat oburzony nie tylko zabraniem dzieł Banksy’ego, ale faktem wystawienia ich na sprzedaż. Wartość murali wyceniona jest na około 450 tys. dolarów za sztukę, zaś cena została określona jako ‘do negocjacji z galerią’. Wątpliwości budzi także autorstwo prac. Na sześć usuniętych malowideł, tylko jedno posiada certyfikat autentyczności przyznawany muralom Banksy’ego przez organizację Pest Control – swego rodzaju przedstawicielstwo prawne artysty.

To po prostu bardzo smutne. Te murale mogłyby rozświetlić ulice smutnego miasta i rozweselać tysiące przygniecionych codziennością ludzi. Teraz kupi je jakiś bogaty bankier i zamknie w swoim salonie. To po prostu zaprzeczenie idei sztuki ulicy – wypowiada się o przeniesieniu dzieł Sebastian Buck -  twórca street-artowego bloga.

Sam Banksy, skutecznie ukrywający się przed mediami nie zabrał głosu w sprawie konfliktu.

Czytaj więcej.