ArtBoom wreszcie skręcił we właściwą stronę, czyli wyszedł w miasto. Artyści i kuratorzy w niejednym wypadku naprawdę wyczuli Kraków i jego problemy - pisze Łukasz Gazur w dzisiejszym wydaniu Dziennika Polskiego.
Zachęcamy do przeczytania pełnej wersji artykułu: