15.06.2010
Futurystyczna wizja miasta
Dziś rano, pod Wawelem od strony ul. Benedyktyńskiej ruszyła budowa LEM Monument, czyli pracy niemieckiego kolektywu artystycznego Raumlaborberlin.
Punktem wyjścia dla Raumlaborberlin była analiza tożsamości Krakowa dziś oraz w bliskiej i dalekiej przyszłości. W dobie popularności tzw. alternatywnej turystyki, poszukującej nowych, świeżych spojrzeń i miejsc na mapach miast czy regionów, obecnie klasyczne turystyczne punkty, krakowskie perły architektury, już za kilka albo kilkadziesiąt lat mogą odejść do lamusa.

Myśląc o przyszłości, nie deprecjonując jednak historycznego dziedzictwa miasta, grupa Raumlaborberlin zwraca uwagę na wspaniałego obywatela, który także rozsławił Kraków. Mowa o Stanisławie Lemie. Tak jak niemieccy artyści, prawie każdy czytał i uwielbiał jego książki będąc nastolatkiem. Twórczość Lema jest znana na całym świecie i służy jako uniwersalna platforma porozumienia. Jednocześnie grupę zafascynowała niesamowita zdolność Lema do refleksji nad stanem współczesnego świata poprzez szkicowanie scenariuszy przyszłości. Dlatego cytat z książki Solaris: „Nie potrzeba nam innych światów. Potrzeba nam luster” stał się dla Raumlaborberlin inspiracją przy pracy nad projektem instalacji miejskiej na 2. ArtBoom Tauron Festival w Krakowie.
LEM Monument to przede wszystkim tymczasowy punkt orientacyjny i powszechnie dostępny obiekt, upamiętniający wielkiego pisarza, który od 1946 do śmierci w 2006 roku mieszkał i pracował w Krakowie. Swoją abstrakcyjną bryłą, skonstruowaną z pomalowanych na żółto drzwi, a także poprzez miejsce usytuowania w obrębie Starego Miasta, tuż obok Zamku Królewskiego na Wawelu, LEM Monument odzwierciedla relację pomiędzy historycznymi i współczesnymi warstwami znaczeń i ideologii. Ale propozycja grupy artystycznej kieruje naszą uwagę także ku przyszłości. Ich projekt, nie tylko komentuje krakowskie dziedzictwo i teraźniejszość, ale jest odważną, futurystyczną propozycją, tego jak miasto może wyglądać w przyszłości i jakie komunikaty będzie nadawać. Czy zawsze będziemy chcieli chwalić się renesansowymi i barokowymi zabytkami? Prawdopodobnie tak, ale może okazać się, że zapragniemy także odrobiny nowoczesności i osoby takie jak Stanisław Lem oraz ich dziedzictwo stanie się punktem odniesienia w urbanistycznym kształtowaniu miasta Krakowa.
Obiekt/pomnik składa się z trzech brył o różnym kształcie, właściwościach i znaczeniach. Połączone zostały w układ przestrzenny, grę pomiędzy tym, co wewnątrz a tym, co na zewnątrz, pomiędzy zakrywaniem a odkrywaniem, dostępem a wykluczeniem. Do tego monumentu można wejść, tym bardziej, że zakaz chodzenia po trawnikach został zniesiony. Raumlaborberlin zapraszają mieszkańców Krakowa do odkrywania obiektu, podejścia do niego dla chwili refleksji, medytacji, w celu przeprowadzenia dyskusji czy organizacji spotkania.
Projekt grupy rozumiemy jako iskrę to dalszych rozważań.
Punktem wyjścia dla Raumlaborberlin była analiza tożsamości Krakowa dziś oraz w bliskiej i dalekiej przyszłości. W dobie popularności tzw. alternatywnej turystyki, poszukującej nowych, świeżych spojrzeń i miejsc na mapach miast czy regionów, obecnie klasyczne turystyczne punkty, krakowskie perły architektury, już za kilka albo kilkadziesiąt lat mogą odejść do lamusa.

Myśląc o przyszłości, nie deprecjonując jednak historycznego dziedzictwa miasta, grupa Raumlaborberlin zwraca uwagę na wspaniałego obywatela, który także rozsławił Kraków. Mowa o Stanisławie Lemie. Tak jak niemieccy artyści, prawie każdy czytał i uwielbiał jego książki będąc nastolatkiem. Twórczość Lema jest znana na całym świecie i służy jako uniwersalna platforma porozumienia. Jednocześnie grupę zafascynowała niesamowita zdolność Lema do refleksji nad stanem współczesnego świata poprzez szkicowanie scenariuszy przyszłości. Dlatego cytat z książki Solaris: „Nie potrzeba nam innych światów. Potrzeba nam luster” stał się dla Raumlaborberlin inspiracją przy pracy nad projektem instalacji miejskiej na 2. ArtBoom Tauron Festival w Krakowie.
LEM Monument to przede wszystkim tymczasowy punkt orientacyjny i powszechnie dostępny obiekt, upamiętniający wielkiego pisarza, który od 1946 do śmierci w 2006 roku mieszkał i pracował w Krakowie. Swoją abstrakcyjną bryłą, skonstruowaną z pomalowanych na żółto drzwi, a także poprzez miejsce usytuowania w obrębie Starego Miasta, tuż obok Zamku Królewskiego na Wawelu, LEM Monument odzwierciedla relację pomiędzy historycznymi i współczesnymi warstwami znaczeń i ideologii. Ale propozycja grupy artystycznej kieruje naszą uwagę także ku przyszłości. Ich projekt, nie tylko komentuje krakowskie dziedzictwo i teraźniejszość, ale jest odważną, futurystyczną propozycją, tego jak miasto może wyglądać w przyszłości i jakie komunikaty będzie nadawać. Czy zawsze będziemy chcieli chwalić się renesansowymi i barokowymi zabytkami? Prawdopodobnie tak, ale może okazać się, że zapragniemy także odrobiny nowoczesności i osoby takie jak Stanisław Lem oraz ich dziedzictwo stanie się punktem odniesienia w urbanistycznym kształtowaniu miasta Krakowa.
Obiekt/pomnik składa się z trzech brył o różnym kształcie, właściwościach i znaczeniach. Połączone zostały w układ przestrzenny, grę pomiędzy tym, co wewnątrz a tym, co na zewnątrz, pomiędzy zakrywaniem a odkrywaniem, dostępem a wykluczeniem. Do tego monumentu można wejść, tym bardziej, że zakaz chodzenia po trawnikach został zniesiony. Raumlaborberlin zapraszają mieszkańców Krakowa do odkrywania obiektu, podejścia do niego dla chwili refleksji, medytacji, w celu przeprowadzenia dyskusji czy organizacji spotkania.
Projekt grupy rozumiemy jako iskrę to dalszych rozważań.

